Coraz więcej dzieci cierpi na ból pleców. Powodem komputer i niewłaściwe krzesło

Lekarze ortopedzi i fizjoterapeuci biją na alarm – wady postawy i bóle pleców u dzieci nasilają się w galopującym tempie. Ma to związek z wielogodzinnym przesiadywaniem najmłodszych przed komputerem, którzy na ogół spędzają przed monitorem więcej czasu niż dorośli. Dzieci po skończonej nauce, zwłaszcza teraz, w dobie koronawirusa, która odbywa się on-line, wykorzystują komputer jeszcze do zabawy. Oczywiście na siedząco i najczęściej w jednej, niezmiennej pozycji z zaokrąglonymi plecami i wysuniętą w kierunku komputera głową. Prowadzi to do coraz większej liczby schorzeń, które jeszcze kilka lat temu ograniczały się do problemów dotykających jedynie dorosłych.

Coraz dłuższe korzystanie z komputera oznacza większe problemy ze zdrowiem. Zwłaszcza u najmłodszych, których postawa dopiero kształtuje się. 

– Kości osiągają prawidłową, maksymalną gęstość, gdy dzieci są już starszymi nastolatkami. Po tym czasie kształt kości nie ulega istotnym zmianom naturalnym, dlatego jeśli najmłodsi już teraz skarżą się na ból ramion, szyi i pleców, może być to zapowiedzią późniejszych, poważnych problemów w wieku dorosłym. Aby zapobiec wadom postawy, należy postawić na profilaktykę już teraz – mówi Hubert Stablewski, sportowiec, ekspert ds. planowania aktywnej pracy oraz właściciel firmy HSR.life, specjalizującej się w organizacji innowacyjnego biura.

Według badań Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, deformacje kręgosłupa zdiagnozowano u ponad 17 %. dzieci i młodzieży w wieku do 18. lat oraz u blisko 10 proc. w wieku od 2. do 9. lat. Są to konsekwencje m.in. nieodpowiedniej ergonomii mebli (biurka, krzesła), z których korzystają najmłodsi.

Właściwa aktywna ergonomia szansą na prawidłowy rozwój dzieci

Konsekwencje złej, pasywnej ergonomii są jak tykająca bomba zegarowa, podkreśla Hubert Stablewski. Ból pleców może wskazywać na postępujący problem zaburzonej postawy u dzieci i jest pierwszym, poważnym sygnałem do wdrożenia zmian, które mają zapobiegać dalszemu pogłębianiu się problemu.

– Utrwalanie negatywnych wad postawy poprzez niewłaściwie dobrane stanowisko pracy, może prowadzić do rozwoju przewlekłego bólu. Nawet niewielkie zmiany, takie jak używanie aktywnego fotela i biurka z regulowaną wysokością, które nie ograniczają ruchów i sprzyjają prawidłowej postawie ciała, istotnie pomagają – za każdym razem, kiedy dziecko z nich korzysta – w zapobieganiu problemom jeszcze przed ich zaistnieniem. Dobrym przykładem są tu badania przeprowadzone przez Health Behaviour in Schoolaged Children, które wskazują, że w liczba czynników przyczyniających się do powstawania wad postawy drastycznie zwiększyła się w ostatnich latach. Badacze przyznali też, że okres szkolny to optymalny czas do stosowania działań prewencyjnych w tym zakresie – tłumaczy Hubert Stablewski.

Dobrym rozwiązaniem z pewnością również będą starania rodziców, aby dzieci spędzały mniej czasu przed komputerem. Połączenie tych zmian z większą ilością ćwiczeń, rozciąganiem się i bardziej aktywnym stylem życia, przyniesie dzieciom korzyści w dłuższej perspektywie.

Jakie ergonomiczne meble wybrać dla dziecka?

Dzieci spędzają czas w szkole przy klasycznych ławkach, a po powrocie do domu siadają przy podobnym biurku przed komputerem. Stablewski zwraca uwagę, że największe ryzyko powstania nieprawidłowej postawy ciała poprzez kształtowanie m.in. nieprawidłowych nawyków siedzenia, występuje w okresie szybkiego tempa wzrostu, czyli między 5. a 7. rokiem życia i okresem dojrzewania. W dodatku w sytuacji związanej z pandemią koronawirusa, spada poziom i tak coraz niższej aktywności fizycznej u najmłodszych. Mały wydatek energetyczny prowadzi z kolei do nadwagi u dzieci, która w istotny sposób przyczynia się do wystąpienia wady postawy. Ekspert zaleca więc wybór aktywnych mebli do pracy, które doskonale sprawdzą się także podczas zabawy dzieci.

– Pośród ergonomicznych mebli dla dzieci w wieku przedszkolnym prawdziwym czarnym koniem jest aktywny stołek Swoppster. Jest to jedyny taki mebel na rynku, który dzięki swojej elastycznej konstrukcji promuje mobilność kręgosłupa. Dziecko siedząc, może więc ruszać się w podobny sposób do naturalnego ruchu podczas chodzenia lub biegania. To wzmacnia plecy i mięśnie. Aktywny stołek ponadto, utrzymując ciało dziecka w ciągłym ruchu, sprawia, że mózg malucha jest optymalnie zaopatrywany w krew i tlen, dzięki czemu dziecko może znacznie lepiej skoncentrować się na nauce. Nieco starsze dzieci osiągną ten sam efekt na starszym bracie Swoppstera – czyli Swopperze. Ważne jest też to, że taki wybór to inwestycja na lata, gdyż na Swopperze może siedzieć każdy, niezależnie od wieku czy wagi i nieustannie dbać o prawidłową postawę ciała – tłumaczy ekspert.

A co z biurkiem? Teoria, że jedno biurko będzie dobre na cały okres dorastania dziecka też staje się realna, a to za sprawą biurek o regulowanej wysokości. – Przy wyborze biurka najlepiej kierować się takim rozwiązaniem, które będzie w pełni zautomatyzowane, a regulacja wysokości blatu będzie miała minimalny zakres między 65 a 130 cm. Taką funkcję ma np. biurko Eliot, które zapewnia szybką i cichą regulację wysokości, dzięki czemu można przy nim siedzieć, ale też pracować na stojąco, cały czas dbając o swój komfort i wygodę. I jest idealnym rozwiązaniem dla dziecka, bo biurko rośnie wraz z nim, dzięki czemu można być spokojnym o jego zdrową i prawidłową postawę – wyjaśnia Stablewski.

Jak dzieci powinny siedzieć? 

Przez długi czas uważano, że dziecko powinno siedzieć wyprostowane przed biurkiem, w jednej pozycji, bez wiercenia się. – Nowoczesna, aktywna ergonomia dowodzi, że powinniśmy dostosować środowisko pracy do dziecka, a nie na odwrót – podkreśla Hubert Stablewski. – Nie jest ważne, czy dziecko siedzi prosto. Może pochylać się do przodu, na boki lub do tyłu. Istotne, aby w naturalny sposób zmieniało swoją pozycję podczas pracy lub zabawy. Nie ma tak naprawdę „złego” lub „właściwego sposobu” na to, by dziecko mogło siedzieć długo, o ile takie siedzenie łączy się z ruchem – dodaje ekspert.

Aktywne siedzenie definiowane jest jako zdolność do wykonywania mikroruchów, dzięki czemu aktywowane są grupy mięśni głębokich wspierających kręgosłup i postawę. Dobroczynny wpływ aktywnego siedzenia potwierdzony jest licznymi badaniami. Naukowcy z Instytutu Karolinska w Szwecji, tego samego, który przyznaje Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny, dowiedli, że siedząc na aktywnym krześle, wykonujemy odpowiednik lekkiej aktywności fizycznej, dlatego warto włączyć je profilaktyczny rozwój dzieci.